Wyróżnione

Silence ain’t golden – CouchSurfing as a solo traveling woman

CouchSurfing references are a tricky matter. They should be your compass in the quest for the right host. My only negative CS experience happened despite 80 splendid references on the host’s profile. Moreover, it took me 13 months to write him a review. It made me wonder if we can rely on the references at all. How often are things left unsaid? Why is leaving an honest reference so difficult? What can we – solo traveling women – do to be safe (and protect others) while CouchSurfing?

Czytaj dalej Silence ain’t golden – CouchSurfing as a solo traveling woman
Wyróżnione

Milczenie nie jest złotem – CouchSurfing dla kobiet podróżujących solo

Referencje na CouchSurfingu bywają zdradliwe. Powinny być twoim kompasem w poszukiwaniu odpowiedniego gospodarza. Tymczasem moje jedyne negatywne doświadczenie z CS miało miejsce mimo 80 wspaniałych opinii na profilu użytkownika. Co więcej, zostawienie mu referencji zajęło mi 13 miesięcy. Po tym wszystkim zaczęłam się zastanawiać, czy ten system rekomendacji ma jakiś sens, czy możemy mu ufać. Jak często niektóre sprawy zostają przemilczane? Dlaczego napisanie szczerej opinii jest takie trudne? Co my – kobiety podróżujące solo – możemy zrobić, żeby zapewnić bezpieczeństwo sobie i innym korzystając z CouchSurfingu?

Czytaj dalej Milczenie nie jest złotem – CouchSurfing dla kobiet podróżujących solo
Wyróżnione

Słowacja rowerem – 13 powodów

Prawdopodobnie najbardziej niedoceniany cel rowerowych podróży w Europie. Górzysta, zielona i swojska Słowacja aż się prosi o to, by ją zwiedzać na dwóch kółkach, a mimo to wciąż nie doczekała się zalewu turystów. Poniżej mój subiektywny przegląd kolarsko-gastronomiczno-krajoznawczych powodów, by odwiedzić kraj Janosika. Jest blisko i łatwo dojechać. Bez ładowania roweru do samolotu, bez miliona […]

Czytaj dalej Słowacja rowerem – 13 powodów
Wyróżnione

O tym jak jeździłam Czołgiem, czyli testuję fatbike’a

 Ten wpis nie powstał we współpracy z żadną marką. Prawdopodobnie żadna marka nie dałaby roweru do testów komuś z 153 polubieniami na fejsie i blogiem aktualizowanym raz na 2 miesiące i czytanym prawdopodobnie głównie przez mamę i kilku znajomych. Nic dziwnego, żaden to interes. Na szczęście nie cały świat działa jeszcze na zasadzie „co ja […]

Czytaj dalej O tym jak jeździłam Czołgiem, czyli testuję fatbike’a
Wyróżnione

Olać talent, tylko praca, czyli ja i biegówki, odcinek 1

You can read the English version here. Zawsze chciałam jeździć na nartach. W sumie nic w tym dziwnego, skoro moim idolem w dzieciństwie był Adam Małysz i inni skoczkowie, uwielbiałam też w zimowe wieczory oglądać narciarstwo alpejskie na Eurosporcie. Ale po kilku próbach, gdy mój lęk przed prędkością i utratą kontroli psuł mi całą zabawę, […]

Czytaj dalej Olać talent, tylko praca, czyli ja i biegówki, odcinek 1
Wyróżnione

Mała Fatra = Wielka Przygoda

Zimą w górach jeszcze mnie nie było. To znaczy byłam, ale nie tak na poważnie, z worem na plecach (jednodniowe wycieczki gdzieś w Karkonoszach trochę się nie liczą). Żeby więc nie pakować się od razu w nie wiadomo co (bo głupio byłoby stać się jednym z tych turystów, których górskie pogotowie musi ratować z opresji, […]

Czytaj dalej Mała Fatra = Wielka Przygoda