Wyróżnione

Jak jeździć rowerem w saunie, czyli upalne cztery dni w północnych Włoszech

Przez trzy tygodnie w Szwajcarii przeżywam prawdziwą idyllę. Moje życie ogranicza się do jeżdżenia rowerem, wędrowania i dobrego jedzenia w dobrym towarzystwie. Ale droga czeka, jest jeszcze mnóstwo miejsc do zobaczenia i mnóstwo przygód do przeżycia. W końcu nadchodzi dzień, by spakować sakwy i ruszyć dalej. Cel: włoska mieścina w Alpach, Cogolo di Peio, gdzie […]

Czytaj dalej Jak jeździć rowerem w saunie, czyli upalne cztery dni w północnych Włoszech
Wyróżnione

O tym, jak rzuciłam wszystko i wyjechałam w Niebieszczady

For English version click here Lotnisko w Bazylei. Wizzairowy samolot ląduje po półtorej godziny lotu. Wysiadam i po chwili odbieram mój bagaż, czyli stary plecak, w którym upchnięte są moje sakwy oraz wielkie pudło z rozkręconym rowerem i mnóstwem zabezpieczającej go gąbki. Po raz pierwszy w życiu muszę skręcić rower, a że moje techniczne zdolności […]

Czytaj dalej O tym, jak rzuciłam wszystko i wyjechałam w Niebieszczady