Wyróżnione

O tym jak jeździłam Czołgiem, czyli testuję fatbike’a

 Ten wpis nie powstał we współpracy z żadną marką. Prawdopodobnie żadna marka nie dałaby roweru do testów komuś z 153 polubieniami na fejsie i blogiem aktualizowanym raz na 2 miesiące i czytanym prawdopodobnie głównie przez mamę i kilku znajomych. Nic dziwnego, żaden to interes. Na szczęście nie cały świat działa jeszcze na zasadzie „co ja […]

Czytaj dalej O tym jak jeździłam Czołgiem, czyli testuję fatbike’a
Wyróżnione

Nieważne którędy, nieważne dokąd

– Czy nie mógłby pan mnie poinformować, którędy powinnam pójść? – mówiła dalej. – To zależy w dużej mierze od tego, dokąd pragnęłabyś zajść – odparł Kot-Dziwak. – Właściwie wszystko mi jedno. – W takim razie również wszystko jedno, którędy pójdziesz. – Chciałabym tylko dostać się dokądś – dodała Alicja w formie wyjaśnienia. Lewis Caroll, Alicja […]

Czytaj dalej Nieważne którędy, nieważne dokąd
Wyróżnione

Tajemnicze związki zimowych rowerzystów z hiszpańską inkwizycją

Jazda rowerem przez zimniejszą część roku to nie lada wyzwanie. Wbrew pozorom nie dlatego, że jest zimno i mokro.  Kiedy przy ujemnej temperaturze lub deszczyku wchodzę do pracy w moim rowerowym rynsztunku, spotyka mnie zazwyczaj uszanowanko ze strony współpracowników. Że też mi się chce! W takim zimnie! W takiej pogodzie! Cóż za charakter, hart ducha! […]

Czytaj dalej Tajemnicze związki zimowych rowerzystów z hiszpańską inkwizycją