Wyróżnione

Chorwacja po raz pierwszy, czyli szybki zjazd na wybrzeże i jeszcze szybsza z niego ucieczka

Poprzedni odcinek o austriacko-słoweńskich wojażach możecie przeczytać tutaj. Dojechałam do przejścia granicznego, na którym stał sznureczek samochodów. Ustawiłam się grzecznie w kolejce, by po dwudziestu minutach doturlać się do okienka chorwackiej policji granicznej. – Where going? How long? – burknęła do mnie widocznie niezadowolona z życia funkcjonariuszka. – To Rijeka, for two days – rzuciłam, […]

Czytaj dalej Chorwacja po raz pierwszy, czyli szybki zjazd na wybrzeże i jeszcze szybsza z niego ucieczka

Tour de Ukraine. Etap 2: Nocleg w sklepie meblowym, piękna Czarnohora, jazda po patelni i tajemnica pewnej dętki

Relację z pierwszej części rowerowania po Ukrainie możecie przeczytać tutaj. Kolejny dzień rozpoczynamy pełni entuzjazmu, bowiem po czterech dniach stopniowego zdobywania wysokości w końcu nadszedł moment, gdy zgodnie z odwiecznym prawem natury „co zostało podjechane, kiedyś musi zostać zjechane”. Suniemy więc wesoło i bez wysiłku wzdłuż rzeki Terebli. Bez wysiłku aż do momentu, gdy natrafiamy na jedyny […]

Czytaj dalej Tour de Ukraine. Etap 2: Nocleg w sklepie meblowym, piękna Czarnohora, jazda po patelni i tajemnica pewnej dętki

Tour de Ukraine. Etap 1: Witaj, przygodo!

 Gdybym miała w kilku słowach opisać nasz rowerowy wypad na Ukrainę, chyba najtrafniejszym określeniem byłoby „powrót do dzieciństwa”. Przez niespełna dwa tygodnie czuliśmy się niczym na wakacjach u babci na wsi: byliśmy od rana do późnego wieczora na dworze, zajadaliśmy się krówkami i kanapkami z kremem czekoladowym i przemierzaliśmy krainę zielonych pastwisk i górskich wioseczek, […]

Czytaj dalej Tour de Ukraine. Etap 1: Witaj, przygodo!